27 marca 2025 r. Sąd Okręgowy w Siedlcach wydał postanowienie uchylające nałożone przez Prokuraturę zawieszenie w czynnościach służbowych Burmistrza Łochowa Roberta Gołaszewskiego i Skarbnika Marii Komudy.
KURIER W…:
Panie Burmistrzu proszę powiedzieć, jakie okoliczności zaszły, że po ośmiu miesiącach zawieszenia wracacie do pracy?
- Prokurator przy zastosowaniu środka zapobiegawczego w lipcu ubiegłego roku argumentowała to tym, że istnieje możliwość nakłaniania świadków, którzy są pracownikami Urzędu Miejskiego w Łochowie do składania fałszywych zeznań. W uzasadnieniu było również napisane, że jako oskarżeni mielibyśmy możliwość fałszowania dokumentów. Z naszego punktu widzenia było to absurdalne, ponieważ my wszystkie działania związane z realizacją inwestycji „Odnawialne źródła energii w gminie Łochów” wykonaliśmy zgodnie z prawem. Nie ma tu mowy o żadnym przestępstwie. Świadkowie złożyli zeznania na etapie śledztwa, a wszystkie dokumenty związane z tą sprawą są od kilku lat zabezpieczone w aktach tego postępowania.
KURIER W…:
Co w takim razie zmieniło się w ostatnim czasie, że postanowili Państwo złożyć wniosek do sądu o przywrócenie do pracy?
- Wnioski składaliśmy kilkukrotnie. Od samego początku, ale niestety wcześniej dostawaliśmy odmowę. Na obecnym etapie wszyscy świadkowie pracujący w Urzędzie zostali już przesłuchani. Złożyli swoje zeznania w sądzie. Te argumenty skłoniły nas do złożenia wniosku po raz kolejny i sąd w swoim ostatnim postanowieniu się z nami zgodził. Dzięki tej decyzji mogliśmy wrócić do pracy. Ta decyzja sądu nie zamyka sprawy. Proces sądowy trwa. 14 kwietnia będą przesłuchiwani kolejni świadkowie. Mam nadzieję, że stawią się w komplecie i to pozwoli na szybkie zakończenie tej sprawy. Będę walczyć o prawdę w obronie mojego dobrego imienia, na które pracowałem przez całe swoje życie.
Dziękuję za rozmowę.
/Janina Czerwińska/